Bieszczady – atrakcje na wakacje

24 LIPCA 2019, POLSKA, 1398
Dzielenie się jest fajne:      

Atrakcje turystyczne w Magicznych Bieszczadach

Owiane legendą Bieszczady przyciągają coraz większe tłumy miłośników gór na swoje tereny. Choć nazwa nie jest poprawna, bo w Polsce mamy wyłącznie część Bieszczadów Zachodnich, niestety. Jednak nikt chyba w naszym kraju tak nie nazywa tego pasma górskiego, które jest częścią łańcucha Karpat.

Spis treści:
- Zarys historyczny
- Połoniny
- Tarnica
- Krzemieniec
- Żubry w Bieszczadach
- Torfowiska
- Kolejka wąskotorowa
- Gdzie dobrze zjeść
- Nocleg w Bieszczadach

W tym regionie można spotkać wiele ciekawych atrakcji turystycznych. W tym artykule przedstawiam najlepsze na pierwsze spotkanie z Bieszczadami. Artykuł inspirowany moim własnym pobytem, który został uwieczniony w dwóch odcinkach vloga na kanale Youtube. Serdecznie zapraszam do oglądania i zapoznania się z atrakcjami Bieszczadów.

Klimat w Bieszczadach jest umiarkowany. Chociaż moim zdaniem jest tam zazwyczaj chłodniej niż w pozostałej części kraju. W lecie średnia temperatura w dolinach wynosi 15 stopni, zimą -5. Dzięki takiemu klimatowi występują tutaj rośliny i zwierzęta niespotykane w innych częściach Polski. Żubry, jelenie karpackie, niedźwiedzie, rysie, żbiki bociany czarne, a nawet węże Esculapa.

Zarys historyczny

Zanim przejdę do atrakcji turystycznych w Bieszczadach i opisów miejsc wartych zobaczenia, warto poznać historię tego miejsca. Spokojnie, nie będzie to nudna lekcja znana ze szkoły podstawowej, gdzie nauczyciel każe zapamiętać wszystkie najważniejsze daty z ostatnich dwudziestu wieków. Dzięki kilku wydarzeniom z najnowszych dziejów Bieszczady zawdzięczają obecnie opinie magicznego miejsca, które broni się przed złem cywilizacji i globalizmu. Choć nie wiem czy „zawdzięcza” to dobre określenie, bo jest to raczej krwawa i mroczna historia.

Celowo wciskam ten podrozdział do całego artykułu o atrakcjach turystycznych. Jestem zdania, że każdy powinien mieć chociaż minimalną widzę o historii Polski. I ta najmniejsza dawka informacji o naszej przeszłości obowiązkowo musi zawierać zarys historyczny ziem kresów południowo wschodnich.

Bieszczadzkie Połoniny

Wiek XX rzutuje najbardziej na aktualne dzieje. Ciężko znaleźć jedno wydarzenie, które rozpoczęło całą lawinę krwawych zdarzeń. Trzeba być również historycznym specjalistą, żeby rzeczowo przedstawić wszystkie aspekty. Jednak dla zwykłego zjadacza chleba najważniejsze jest, że praktycznie przez cały XX wiek na tych terenach miały miejsca ludobójstwa. Począwszy już od pogromu żydów w czasie wojny ukraińsko-radzieckiej, skończywszy na rzezi wołyńskiej. Ta ostatnia zainicjowana przez nacjonalistów ukraińskich wobec mniejszości polskiej (i innych) pod koniec drugiej wojny światowej. UPA (Ukraińska Powstańcza Armia) chciała wyczyścić tereny z mniejszości narodowościowych. Było to podyktowane obawami, że po zakończeniu wojny dojdzie ponownie do konfliktu o te tereny pomiędzy Polską i Ukrainą. Pozostawienie tylko ukraińskich mieszkańców miało spowodować zwiększenie szans przydzielenia regionu do Ukrainy.

Kolejnym ważnym wydarzeniem, już w komunistycznej Polsce pozostającej pod dominacją ZSRR, jest Akcja Wisła. Działania pacyfikacyjne o charakterze polityczno-wojskowym prowadzone w latach 1947-1950 w celu odcięcia oddziałów UPA od zasobów. Na terenach południowo-wschodniej Polski UPA prowadziła wojnę partyzancką w celu odłączenia ziem. W wyniku akcji przesiedlano całe wsie i osady na Ziemie Zachodnie. Akcja Wisła miała miejsce już po Wysiedleniu Ukraińców z Polski do ZSRR zainicjowanej przez Sowiecką Armię. Budzi to kontrowersje czy była konieczna do ochrony polskich ziem. Inna interpretacja przedstawia Akcje Wisła jako czystka etniczna, wymierzona przeciwko niepolskiej ludności południowo-wschodniej Polski, przeprowadzona przez władze komunistyczne.

Wszystkie te wydarzenia powodują, że Bieszczady przez lata były bardzo mało zaludnione. Pomimo ekspansji turystycznej wciąż można spotkać opuszczone domy i hektary ziem bez ludzkiej duszy. Kiedyś mówiono, że Bieszczady to kraina wyłącznie dla prawdziwych mężczyzn lub ludzi niepogodzonych ze współczesnym światem. Trafiali tu ludzie twardzi, zajmujący się wyrębem lasów i wrażliwe dusze – rzeźbiarze, artyści, poeci czy malarze. Tereny te są owiane legendami o tych postaciach. Cała otoczka historyczna i wciąż dostępna na wyciągniecie ręki dzika natura i przyroda nadają łatkę tym terenom; „Magiczne Bieszczady” .

Połoniny

Połoniny to zbiorowiska muraw alpejskich, czyli zwyczajnie polan, ponad górna granicą lasów. Myślisz atrakcje, Bieszczady – połoniny. W przyrodzie występują naturalnie, jednak bardzo często ich zakres został poszerzony przez działalność człowieka. Zresztą sama nazwa wskazuje, że to miejsce płone, gleba małowartościowa, nie nadająca się pod uprawę. Dlatego od wieków pasano tam zwierzynę, a pasterze wycinali karłowate drzewa i krzewy by powiększyć ich powierzchnię. W Polsce kojarzone głównie z Bieszczadami, dlatego będąc w tym regionie obowiązkiem jest pospacerować po połoninach. Podczas pierwszej wycieczki w Bieszczady polecam dwie najpiękniejsze. To nie tylko moje zdanie, są to najpopularniejsze połoniny w Bieszczadach, największe atrakcje.

Połonina Wetlińska – prowadzi przez nią fragment czerwonego szlaku, Głównego Szlaku Beskidzkiego. Najlepiej zacząć od parkingu w Brzegach Górnych, dojść na górę do słynnego bieszczadzkiego schroniska – Chatki Puchatka, pospacerować na górze i wrócić. Gdy będziecie mieć dużo sił to czerwonym szlakiem można dojść aż do szczytu Smerek.

Połonina Caryńska – również ciągnie się wzdłuż czerwonego szlaku. Nie jest tak długa i można bez większego wysiłku przejść całą z Ustrzyk Górnych do Brzegów Górnych (lub w drugą stronę), a pomiędzy miejscowościami złapać busa. Inną opcją jest przeciąć połoninę szlakiem zielonym. Ciągnie się on poprzecznie do masywu, między schroniskami Pod Małą Rawką a Kolibą.

Połonina Wetlińska

Z obu połonin południowo-zachodnie stoki bardzo stromo opadają ku dolinom, zaś północno-wschodnie tworzą łagodniejsze grzbiety. Gdy zdobywamy jedną połoninę, druga pięknie się prezentuje w krajobrazie. A przy dobrej przejrzystości powietrza można nawet podziwiać najwyższy szczyt polskich Bieszczadów Tarnicę, ukraińskie Gorgany a nawet Tatry. Będąc tu koniecznie musicie zobaczyć połoniny – największe atrakcje Bieszczad.

Tarnica

W celu zdobycia najwyższej góry polskich Bieszczadów kierujemy się do wsi Wołosate. Tam mamy do wybory dwa szlaki. Niebieski jest bardzo popularny. To krótki i prosty szlak o długości 4300 metrów. Pozwoli szybko zdobyć szczyt jednak nie dostarczy tylu wrażeń co czerwony.

Drugą opcją jest szlak czerwony. Pozwala on niemal okrążyć Tarnicę, dzięki czemu możemy podziwiać najwyższą grupę gór z każdej strony. Szlak jest długi, cała pętla z kawałkiem niebieskiego jako droga powrotna do Wołosate to ponad 18km. Ale warto wybrać tę opcję ze względu na cudowne widoki, piękne połoniny i bogatą roślinność. Idąc tym szlakiem zdobędziemy nie tylko Tarnicę ale również Halicz, z którego otwierają się niezapomniane widoki, oraz Przełęcz Bukowską z punktem widokowym na malownicze ukraińskie Bieszczady.

Zdobywanie Korony Gór Polski to fajna atrakcja dla całej rodziny. Zajrzyj na mój kanał YouTube i poznaj szczyty zaliczane do tej klasyfikacji. Zdobądź je wszystkie!

Krzemieniec

Krzemieniec to szczyt wododziałowy, który jest jednocześnie trójstykiem granic Słowackiej – Polskiej – Ukraińskiej. Szlak, który chciałbym zaproponować to Bieszczedy w pigułce. Podczas jednej wycieczki zobaczymy gęsty las, rozlegle połoniny, bezludne tereny i będziemy czuć bliskość granicy. Wysoko na mojej liście Bieszczady – atrakcje na wakacje.

Zaczynamy od Przełęczy Wyżniańskiej, kierując się zielonym szlakiem na Małą Rawkę mijamy Bacówkę PTTK. Na górze skręcamy na szlak żółty, który prowadzi nas na Wielką Rawkę gdzie dobijemy na niebieski, już bezpośrednio na Krzemieniec. Całość to niecałe 7km, które zrobimy w dwie i pół godziny. Zatem to propozycja na miły spacer, fajna atrakcja dla każdego.

Bardzo symboliczne miejsce. Z uwagi na obecną sytuację, pośród głuchej ciszy bezludzkich, bieszczadzkich terenów, można spotkać Straż Graniczną kontrolującą tereny. Wycieczka ciekawa, pokazuje piękno Bieszczad. Tu zaznacie więcej spokoju i poznacie największe walory tego pasma górskiego.

Żurby w Bieszczadach

Pomysł przywrócenia Żubrów Bieszczadom pojawił się wśród leśników po II wojnie światowej. Jednak dopiero na początku lat sześćdziesiątych XX w. podjęto decyzję o przeniesieniu żubrów z hodowli zagrodowej na teren zdziczałych powtórnie Bieszczadów. 30 października 1963 roku przyjechały samochody ze skrzyniami, w których znajdowały się dwa żubry z Pszczyny i trzy z Niepołomic. Żubry przetransportowano do sześcio-hektarowej zagrody u podnóża gór Widełki i Bukowego Berda. Tak rozpoczęła się ponowna przygoda największego ssaka lądowego w Bieszczadach.

Ciekawostką jest, że w 1965 roku samiec odpędzony od stada przez silniejszego żubra powędrował 400 kilometrów na północ. Został znaleziony w okolicach Jarosławia, gdzie zatrzymał się mając doskonałe karmisko w postaci zgromadzonych buraków, niewywiezionych jeszcze do cukrowni. Ale to nie jedyny przypadek wędrownego żubra.

Żubry w zagrodzie pokazowej w Mucznem

W roku 1976 przeprowadzono reintrodukcję żubrów w zachodniej części Bieszczadów. Do zagrody aklimatyzacyjnej (18 ha) w Woli Michowej przywieziono 5 żubrów z Niepołomic i byka „Pulasa” z zoo w Krakowie. Zagroda została powiększona do 40 ha i w roku 1980 do stada dołączyło jeszcze 10 żubrów z Pszczyny. Stado to zostało wypuszczone na wolność i rozrosło się w krótkim czasie do ponad 100 osobników.

Przez wiele lat bieszczadzkie żubry bardzo dobrze czuły się na terenach o niewielkim zaludnieniu. Stałe zimowe dokarmianie i prawdziwy spokój pozwoliły na rozwój populacji górskiej. Aktualnie w Bieszczadach żyje około 280 żubrów w kilku stadach na terenach różnych Nadleśnictw. Można je oglądać w Zagrodzie Pokazowej Żubrów nieopodal miejscowości Mucznem. Wstęp bezpłatny, więc to czadowa atrakcja turystyczna tego regionu.

Torfowiska

Obszar torfowiskowy położony w rejonie nieistniejącej wsi Tarnawa Wyżna, tworzą dwa odrębne, kopulasto wypiętrzone płaty torfu wysokiego, które oddziela niewielki potok, lewobrzeżny dopływ Sanu. Położone są one na wyższej nadzalewowej, kamienisto-żwirowej trasie Sanu i wyróżniają się wśród nieleśnej roślinności łąkowej.

Torfowisko zbudowane jest z osadów bardzo wilgotnego torfu, które narastały w tym miejscu przez okres 10 tys. lat. Działo się to pod wpływem stałego podtopienia, a więc warunków sprzyjających beztlenowemu butwieniu szczątków roślinnych. Materiał torfowy jest bardzo kwaśny (pH 3.0-4.0) i bardzo wilgotny (około 70-90%).

Przed II Wojną Światową przez obydwa obszary torfowiskowe przebiegała trasa nieistniejącej już dzisiaj kolejki leśnej prowadzonej z Mucznego przez Tarnawę Niżną i Wyżną do Sokolik Górskich. W roku 1927 od iskier parowozu pokłady torfu zapaliły się i tliły jeszcze przez kilka kolejnych lat. Natomiast w latach 70. i 80. XX wieku torfowisko było narażone na degradację (podsuszanie) w związku z licznymi pracami melioracyjnymi i rekultywacjami prowadzonymi w jego otoczeniu.

Torfowisko w Tarnawie Wyżnej to jedyne w Bieszczadach Zachodnich naturalne stanowisko sosny zwyczajnej. Mimo, że moje pierwsze odczucia były mieszane to im dłużej spacerowałem to tym bardziej przemawiały do mnie te tereny. Ciekawy obszar o bogatej florze reprezentowanej przez liczne gatunki. Dzięki drewnianym pomostom możemy znaleźć się na chwilę w samym środku bieszczadzkiego buszu. Ciekawe miejsce na popołudniowy spacer gdy nie mamy już ochoty wybierać się na szlaki, atrakcja turystyczna dla całej rodziny.

Kolejka wąskotorowa

Kolejka wąskotorowa to nieodłączny element historii Bieszczad. I choćby z tego powodu warto podjechać do miejscowości Majdan żeby zobaczyć małe, przytulne wagoniki. Znajduje się tam Muzeum opowiadające o losach kolejki wąskotorowej, stare parowozy i wagony. Atrakcja wybitnie ciekawa szczególnie dla najmłodszych.

Kolejką można również ruszyć na przejażdżkę. Przemierzymy tereny, które wyglądają jakby były na końcu świata i jedyne co łączy je z cywilizacją to właśnie wąskie tory. Bilety w sezonie wysokim warto kupić z wyprzedzeniem przez stronę internetową.

Kolejka Wąskotorowa

I tak jak pisałem, kolejka wąskotorowa to część historii tego miejsca. Dzięki niej przewożono ludzi i materiały w dawnych czasach. Bez niej żyło i pracowałoby się dużo trudniej na tych terenach. I mimo, że to atrakcja głównie dla dzieci, bo przejazd momentami jest nudny, to jest to dobra alternatywa na spędzenie popołudnia siedząc zmęczeni po zdobywaniu gór i podziwiając widoki. Fajna atrakcja również dla osób bardziej leniwych :)

Gdzie dobrze zjeść w Bieszczadach

Siekierezada – knajpa inspirowana powieścią, o której wspomniałem na początku artykułu, dobre jedzenie, duże porcje, fajny klimat.

Baza Ludzi z Mgły – nie byłeś tutaj? Nie byłeś w Bieszczadach. Tyle w temacie.

Słynna Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej Camping nocą

Nocleg

Skorzystaj z tego banneru poniżej i znajdź fajny nocleg. Ty dostaniesz go taniej, a dla mnie wpadnie kilka złotych. Nie uczyni mnie to bogatym, ale te parę złotych zawsze pomoże opłacić serwer tej strony :) Dzięki!

Booking.com
Dzięki, że przeczytałeś. Piona!
Roland

PS ten artykuł jest wart polecenia innym:

     
co warto zobaczyc, tani nocleg